plastelina

Nie lubię plasteliny, mam tak od dziecka. Uwielbiam ciastoline, modelinę i inne masy. Karol niby plastelinę miał, ale rzadko mu ją proponowałam do zabawy. Jednak ostatnio w sklepie odkryłam plastelinę ze ślicznymi żywymi kolorami, która jest rewelacyjna! A jak się zostawi ją to lekko twardnieje, ale nie na stałe. I tak Karol potrafi tworzyć dopóki ma w pudełku plastelinę. Powstają różne cuda...głównie zwierzątka.
 
Karol tworzy