Jakiś czas temu jak chciałam zrobi karty ze zwierzętami i ich sierścią/skórą trafiłam na genialnego gotowca TU. Zaoszczędziło to sporo mojego czasu...Gotowe karty wydrukowałam, dorobiłam do nich jedynie polskie nazwy(nakleiłam na oryginalne), zalaminowałam,wycięłam i...długo z Karolem się bawiliśmy.

Najpierw pokazywałam Karolowi kartę ze zwierzątkiem, a on miał zgadną jakie to zwierze i dopasowac do niego jego sierść/skórę.
Druga wersja była, że pokazywałam sierść/skórę,a on zwierzę przyporządkowywał.
Inna wersja to była z figurkami, do karty ze zwierzęciem dopasowywaliśmy figurkę zwierzątka a następnie jego sierść.
Polecamy!