Mimo pojawiających się świątecznych inspiracji, będą tez i inne prace. Powstają one u nas po prostu czasami bardzo spontanicznie, bez względu na porę roku;) Dziś takim przykładem jest motylek. Na którego było sporo pomysłów, które ewaluowały w trakcie tworzenia:)
Do wykonania motylka użyliśmy:
- masę piankową KIDEA - w której się zakochałam, jest miękka, puszysta, plastyczna, fajnie się skleja i po wyschnięciu nie rozlatuje się,
- drewienko,
- wykałaczkę - co prawda na zdjęciu drucik, ale okazało się , że Karol motylka za dużego zrobił i nie dało się go stabilnie na nasz drucik wbić,
- kwiatki,
- klej na gorąco,
- okrągły kartonik.
Początkowo motylek miał siedzieć "pod kloszem" z plastikowej butelki, ale Karol uznał, że nie będzie motylka trzymał w niewoli <3 dlatego="" my="" nasz="" prac="" span="" zmodyfikowali="">3>
Karol z masy ulepił motylka i nabił go na wykałaczkę. Wykałaczkę umieściłam w drewienku. Następnie Karol komponował kwiaty, ja dawałm klej na gorąco a on przyklejał. Pozwoliłam mu, bo kwiatki nie muszą być naklejane na rozgrzanym kleju, więc było to bezpieczne.
Prosta praca, a efekt ciekawy. Mamy kolejną ozdobę na parapecie chłopców.