Na wstępie poznajemy mamę świnkę, która wyprawia swoje dzieci w świat aby zbudowały domki. Jedna świnka buduje dom ze słomy, druga z drewna a trzecia z cegły. Pewnego dnia wilk dostrzegł świnki i postanowił je zjeść. Świnki ukryły się w swoich domkach, ale sprytny wilk zburzył domek ze słomy, później ten z drewna. Na szczęście nie udało mu się zniszczyć domku z cegły, a sam wpadł do garnka.
Książka jest grubokartonowa i łącznie z okładką ma ruchome elementy. Kręcimy świnkami, które podążają w świat, sprawdzamy z czego zbudowane są domki świnek, otwieramy drzwi, a nawet pomagamy wilkowi dmuchać w domek. Jak wilk dmucha to rośnie mu brzuch (to ulubiony element mojej czterolatki). Na sam koniec wrzucamy wilka do kociołka.
Mamy tu piękne ilustracje stworzone przez Gwe, które dodają wyjątkowego klimatu tej opowieści. Co mnie zaskoczyło, to ilość tekstu. Do tej pory mieliśmy ruchome ksiażki w których było bardzo mało treści, a tu jest cała bajka. Muszę przyznać, że mając już czteroletnią czytelniczkę to idealne rozwiązanie.
Książkę gorąco Wam polecam. Naprawdę piękne wydanie i frajda z czytania i odkrywania tego co kryje się na kolejnych stronach.
Współpraca z Harperkids