TEMAT: GEOLOGIA I PALEONTOLOGIA
Warsztat dla 2 dzieci: 2 i 6 LATKA:d
Dziś już ostatni warsztat w ramach trzeciej edycji projektu Dziecko na Warsztat. Dziś mamy temat dowolny. U nas cały niemal czerwiec i końcówka maja na tapecie jest geologia - głównie mineralogia i paleontologia. Temat ten interesuje Karola od dawna. Już w zeszłym roku pokazywaliśmy nasze pudełko na minerały TU. Obecnie mamy dwa nowe, ponieważ poprzednie było za małe...a temat raczej sądząc po zainteresowaniu Karola jest rozwojowy;)
Tradycyjnie zaczęliśmy od książek I(zdjęcia wrzucę rpzy okazji postu z lapbookiem), aczkolwiek jedynie było to przypomnienie. Ponieważ dla Karola pojęcia amonit, trylobit, małż, łodzik, minerały, agat, kwarc, topaz, kryształ górski (i inne) nie są obce, zna je, rozpoznaje.
Sam znalazł już kilka okazów. Mamy znalezionego przez Karola anionita i kilka małż:)
W ramach warsztatu zwiedziliśmy następujące muzea:
Tradycyjnie zaczęliśmy od książek I(zdjęcia wrzucę rpzy okazji postu z lapbookiem), aczkolwiek jedynie było to przypomnienie. Ponieważ dla Karola pojęcia amonit, trylobit, małż, łodzik, minerały, agat, kwarc, topaz, kryształ górski (i inne) nie są obce, zna je, rozpoznaje.
Sam znalazł już kilka okazów. Mamy znalezionego przez Karola anionita i kilka małż:)
W ramach warsztatu zwiedziliśmy następujące muzea:
- MUZEUM PRZYRODNICZE W KRAKOWIE o którym szerzej pisałam TU
- MUZEUM GEOLOGICZNE W KRAKOWIE o którym szerzej pisałam TU
- WYSTAWĘ SKAMIENIAŁOŚCI NA AKADEMII GÓRNICZO HUTNICZEJ W KRAKOWIE przy okazji pobytu na giełdzie minerałów:)
Na wspomnianej już giełdzie minerałów na Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie nasza kolekcja dość mocno się powiększyła. Mamy takie perełki jak m.in Trylobit którego wiek określany jest na 550 milionów lat (ale najlepsze jest to ze Karol chciał tego trylobita zamiast zabawki na dzień dziecka, o taka dumna jestem, o!!):) A to nasze giełdowe zdobycze:
PO TEORII PRZYSZEDŁ CZAS NA ZABAWY, A BAWILIŚMY SIĘ TAK:
MINERAŁY
Przygotowałam Karolowi książeczkę z obrazkami minerałów. Wszystkie znalazłam TU i wklejałam do Worda, wydrukowałam i zalaminowałam. Niby nic...ale książeczka uświadomiła mi podczas zabawy ile kamieni Karol potrafi rozpoznać. Byłam w dużym szoku! Jednak jeśli coś go interesuje to na maksa. Jeszcze muszę podpisy na pudełkach zrobić, bo na razie taka partyzantka odkąd przenieśliśmy je do innego pudełka. Zabawa polegała na tym ze pokazywałam kamień, a Karol muiał znaleźć w książeczce jaki to kamień. Z racji ze Karol wiedział już po wyglądzie...sprawdzał w książeczkę wiedzę KArola Karolowy tata. Franio z kolei upatrzył sobie miedź i z kostką siedział całą zabawę:)
SKAMIENIAŁOŚCI
Do skamieniałości również przygotowałam książeczkę. Dodatkowo opisy amonita, trylobita, łodzika i belemnita.
Nasze zbiory skamieniałości (nie licząc tych które Karol samodzielnie znalazł) wyglądają tak:
W swojej kolekcji Karol ma też perełki (dla nas cenne) takie jak:
spory fragment z łodzikami (żółta nakrętkę położyłam do pokazania wielkości skały)
W pudełku razem ze zwykłymi kamieniami ukryłam skamieniałości i zadaniem Karola było wyszukać wszystkie skamieniałości i je nazwać.
SZKIELET SMILODONA
Kupiliśmy gotowy zestaw: szkielet plus forma do odlewu gipsowego czaszki. Były rożne zwierzęta, Karol wybrał Smilodona - czyli tygrysa szablo-zębnego (odkąd oglądaliśmy Epokę Lodowcową to ulubiony zwierz Karola z tamtych czasów). Szkielet zakopaliśmy w naszej domowej piaskownicy (pisałam o niej kilka razy, główny post TU) i zadaniem chłopców było odnaleźć szkielet i go złożyć. Żeby poczuć się jak prawdziwy paleontolog chłopaki dostały dodatkowo pędzelki, aby oczyścić z piasku (grysiku) nasz okaz. Zrobiłam tez odlew czaszki Smilodona...który bardzo nam się spodobał. Jeszcze o nim wspomnimy:)
ZABAWA W WYKOPALISKA DIYMINERAŁY
Przygotowałam Karolowi książeczkę z obrazkami minerałów. Wszystkie znalazłam TU i wklejałam do Worda, wydrukowałam i zalaminowałam. Niby nic...ale książeczka uświadomiła mi podczas zabawy ile kamieni Karol potrafi rozpoznać. Byłam w dużym szoku! Jednak jeśli coś go interesuje to na maksa. Jeszcze muszę podpisy na pudełkach zrobić, bo na razie taka partyzantka odkąd przenieśliśmy je do innego pudełka. Zabawa polegała na tym ze pokazywałam kamień, a Karol muiał znaleźć w książeczce jaki to kamień. Z racji ze Karol wiedział już po wyglądzie...sprawdzał w książeczkę wiedzę KArola Karolowy tata. Franio z kolei upatrzył sobie miedź i z kostką siedział całą zabawę:)
SKAMIENIAŁOŚCI
Do skamieniałości również przygotowałam książeczkę. Dodatkowo opisy amonita, trylobita, łodzika i belemnita.
Nasze zbiory skamieniałości (nie licząc tych które Karol samodzielnie znalazł) wyglądają tak:
W swojej kolekcji Karol ma też perełki (dla nas cenne) takie jak:
- trylobit który ma 550 mln lat
- skamieniały ząb rekina
W pudełku razem ze zwykłymi kamieniami ukryłam skamieniałości i zadaniem Karola było wyszukać wszystkie skamieniałości i je nazwać.
SZKIELET SMILODONA
Kupiliśmy gotowy zestaw: szkielet plus forma do odlewu gipsowego czaszki. Były rożne zwierzęta, Karol wybrał Smilodona - czyli tygrysa szablo-zębnego (odkąd oglądaliśmy Epokę Lodowcową to ulubiony zwierz Karola z tamtych czasów). Szkielet zakopaliśmy w naszej domowej piaskownicy (pisałam o niej kilka razy, główny post TU) i zadaniem chłopców było odnaleźć szkielet i go złożyć. Żeby poczuć się jak prawdziwy paleontolog chłopaki dostały dodatkowo pędzelki, aby oczyścić z piasku (grysiku) nasz okaz. Zrobiłam tez odlew czaszki Smilodona...który bardzo nam się spodobał. Jeszcze o nim wspomnimy:)
CZASZKA SMILODONA
Wspomniany już odlew czaszki Smilodona chłopcy pomalowali farbkami.
Zrobiłam dla chłopców zabawę w wykopaliska (już kiedyś się Karol tak bawił, pisałam o tym TU). Do plastikowego pudełka wlałam gips, wrzuciliśmy kamienie z podwórka, kamienie ozdobne do kwiatów (minerałów nam było szkoda), chłopcy dostali młotek, dłuto i okulary ochronne...i zaczęła się zabawa;) W zasadzie trzy bloczki gipsowe zostały rozbite i z pewnością nie ostatnie;) Rozbijali bloczek gipsowy i szukali kamieni:)
SKAMIENIAŁOŚCI DIY
Z chłopakami zrobiliśmy z gliny amonity, trylobity, muszle, małże, odciski kości, odcisk dinozaura itp. Kiedy nasze eksponaty już się wysuszyły, pomalowaliśmy je farbkami.
To tylko cześć pracy z nimi. Następnie przenieśliśmy się do naszej piaskownicy, gdzie ukryłam nasze skamieniałości (DIY). Zadaniem chłopaków było wyszukanie wszystkich skamieniałości, nazwanie i przyporządkowanie do obrazków. Bawiliśmy się tak:
Jeśli kiedykolwiek będziecie się tak bawić, taka nasza rada...zróbcie mapę gdzie zakopujecie skamieniałości:) My mieliśmy 15, chłopcy odkopali 14...ten ostatni nie wiadomo gdzie się podział:)
ODCISK PAPROTKI
Ponieważ podczas warsztatu rozmawialiśmy też o naszym polskim złocie - czyli o węglu kamiennym. Temat nam bliski bo niedaleko od nas są kopalnie:) Ustaliliśmy, że węgiel mamy dzięki paprocią. Co prawda współczesne paprocie nie przypominają w niczym tym z których mamy węgiel...ale rodzina ta sama;) Postanowiliśmy zrobić odcisk paproci przy pomocy węgla rysunkowego. Paprotkę przykryliśmy kartką papieru i następnie węglem zamalowywaliśmy kartkę uzyskując ty samym odcisk liścia. Szczerze spodziewałam się lepszego efektu, ale KAorlowi się podobała taka zabawa...
Temat węgla tak się Karolowi spodobał, że zrobił kolaż. To pierwszy kolaż Karola, taka forma nauki bardzo się nam spodobała...ten był tak na szybko. Taka potrzeba chwili bo było zainteresowanie węglem...a ze w temacie pociągnęliśmy wątek;)
KOLOROWANKI
Wiele razy pisałam, ze Karol lubi kolorowanki. Tym razem też ich nie brakło. Labirynt znalazłam TU, kolorowanki znalazłam: TU
Przygotowując warsztat ciekawe materiały znalazłam TU.
Mamy pobrany z internetu w formie PDF i wydrukowany podręcznik o skamieniałościach. Polecam podręcznik, który można pobrać TU, ale też stronę Żywej Planety. Wracając do podręcznika, to jest napisany przystępnym językiem i często z Karolem z niego korzystamy:)
Oczywiście będzie z tego tematu lapbook, materiały mamy już wszystkie przygotowane...tylko brakło czasu na posklejanie wszystkiego, ale to niebawem.
Zobaczcie co inne blogowe mamy zrobiły w tym miesiącu:

TO OSTATNI WARSZTAT W TRZECIEJ EDYCJI DZIECKA NA WARSZTAT, W TYM ROKU BAWILIŚMY SIĘ WYJĄTKOWO DOBRZE. CZERPALIŚMY Z TYCH WARSZTATÓW DUŻO RADOŚCI, MYŚLĘ ŻE WIELE SIĘ NAUCZYLIŚMY...BYŁ TO PIĘKNY CZAS...BAWILIŚMY SIĘ TAK:
29 lutego - matematyka
21 marca - podróże/podróżnicy drugi wpis jest TU
25 kwietnia- zabawy terenowe/podwórkowe
30 maja - zwierzęta/rośliny